Od czego można się uzależnić

Uzależnić można się od bardzo wielu rzeczy, a wspólnym mianownikiem jest to, że dana czynność albo substancja zaczyna przejmować kontrolę nad codziennym życiem. Na początku zwykle wygląda to niewinnie, bo pojawia się szybka ulga, przyjemność, spadek napięcia albo poczucie nagrody po ciężkim dniu. Problem zaczyna się wtedy, gdy bez tego bodźca trudno wrócić do równowagi, a z czasem potrzeba go coraz więcej, częściej albo w bardziej ryzykownych okolicznościach. W praktyce uzależnienie nie polega wyłącznie na samej przyjemności, tylko na tym, że mózg uczy się jednego, krótkiego skrótu do poprawy nastroju i zaczyna go wymuszać. To dlatego osoby uzależnione nie zawsze szukają euforii, a częściej ucieczki od stresu, wstydu, samotności, napięcia, lęku czy bezsenności.

Ważne jest też to, że uzależnienie potrafi dotyczyć zarówno substancji, jak i zachowań. Substancje działają chemicznie, wpływają na układ nagrody i mogą wywoływać silne objawy odstawienne. Zachowania z kolei potrafią wciągnąć równie mocno, bo dostarczają emocji, adrenaliny, poczucia wpływu albo natychmiastowej gratyfikacji. W obu przypadkach mechanizm jest podobny: rośnie przymus, spada kontrola, a koszty zaczynają przewyższać zyski, tylko że osoba wciąż wraca do tego samego sposobu radzenia sobie.

Jakie substancje najczęściej prowadzą do uzależnienia

Najbardziej znane uzależnienia dotyczą alkoholu, nikotyny i narkotyków, ale lista jest szersza i obejmuje także leki. Alkohol jest społecznie akceptowany, przez co łatwiej przeoczyć moment, w którym picie przestaje być okazjonalne, a zaczyna pełnić funkcję regulowania emocji. Nikotyna uzależnia szybko i mocno, a dodatkowo wiąże się z rytuałami dnia: przerwa, kawa, rozmowa, stres, jazda samochodem. Narkotyki mogą uzależniać w różnym tempie, zależnie od substancji, dawki i sposobu przyjmowania, ale wspólny jest schemat: coraz trudniej odczuwać satysfakcję bez nich, a życie zaczyna kręcić się wokół zdobycia i użycia.

Osobną kategorią są leki, które wiele osób postrzega jako bezpieczne, bo są „z apteki”. Tymczasem można się uzależnić między innymi od leków nasennych i uspokajających, szczególnie z grupy benzodiazepin, a także od niektórych leków przeciwbólowych, zwłaszcza opioidowych. Do tego dochodzą leki pobudzające, używane czasem „na koncentrację” albo „żeby mieć energię”, a także niektóre preparaty stosowane w celu szybkiego schudnięcia. Uzależnienie od leków bywa podstępne, bo startuje od realnej potrzeby: bezsenności, bólu, lęku, a dopiero później pojawia się tolerancja, zwiększanie dawek i przymus.

Od jakich zachowań można się uzależnić na co dzień

Uzależnienia behawioralne często rozwijają się cicho, bo nie widać ich tak wyraźnie jak picia czy brania substancji. Można uzależnić się od hazardu, zakupów, gier komputerowych, internetu i mediów społecznościowych, a także od pornografii lub zachowań seksualnych. W każdym z tych przypadków kluczowe jest to, że dana aktywność zaczyna być sposobem na regulowanie emocji i ucieczkę od problemów, a nie tylko formą rozrywki. Hazard daje mieszankę nadziei i adrenaliny, zakupy chwilową ulgę i poczucie sprawczości, gry i internet oferują świat, w którym łatwo o natychmiastową nagrodę, a pornografia potrafi stać się szybkim mechanizmem rozładowania napięcia.

Coraz częściej mówi się także o uzależnieniu od pracy, choć tu bywa trudniej, bo otoczenie potrafi to nagradzać. Jeśli praca staje się jedynym źródłem wartości, a odpoczynek wywołuje lęk i poczucie winy, można wpaść w pułapkę, w której organizm jest ciągle przeciążony, relacje słabną, a mimo to trudno przestać. Podobnie bywa z ćwiczeniami i dietą, gdy zdrowy styl życia zamienia się w przymus, kontrolę i karanie się za odstępstwa. Czasem też człowiek uzależnia się od silnych emocji, dramatu w relacjach, ciągłego napięcia, bo tylko wtedy „coś czuje”, a spokój odbiera jako pustkę.

Po czym poznać, że coś staje się uzależnieniem

Najprostsza zasada jest taka: jeśli coś zaczyna rządzić Twoim czasem, myślami i nastrojem, warto się zatrzymać. Alarmujące sygnały to narastająca potrzeba częstszego sięgania po daną rzecz, trudność w przerwaniu mimo postanowień, „nagrody” w postaci ulgi po użyciu oraz rozdrażnienie, lęk albo spadek nastroju, gdy nie możesz tego zrobić. Często pojawia się też minimalizowanie problemu, ukrywanie skali przed innymi, szukanie okazji, planowanie pod kątem nałogu i odkładanie ważnych spraw na później. Z czasem rosną straty: finansowe, zdrowotne, zawodowe, rodzinne, ale głód psychiczny potrafi to przykrywać, bo mózg skupia się na natychmiastowej nagrodzie.

W uzależnieniach ważny jest też mechanizm tolerancji, czyli potrzeba większej dawki lub mocniejszego bodźca, by osiągnąć ten sam efekt. Dla jednych będzie to więcej alkoholu, dla innych dłuższe scrollowanie, więcej godzin grania, większe zakupy albo ryzykowniejszy hazard. Jeśli do tego dochodzą objawy odstawienia, takie jak bezsenność, niepokój, drżenie, rozdrażnienie, pocenie się, spadek nastroju albo silna potrzeba „żeby tylko wrócił spokój”, to znak, że organizm i psychika zaczęły się adaptować.

Co zrobić, gdy podejrzewasz uzależnienie u siebie

Jeśli masz wrażenie, że coś wymyka się spod kontroli, warto zacząć od prostego, uczciwego przyjrzenia się faktom: jak często, ile czasu, ile pieniędzy, jakie skutki następnego dnia, co zaniedbujesz. Pomaga też sprawdzenie, czy potrafisz zrobić przerwę, na przykład tydzień bez alkoholu, kilka dni bez gier lub social mediów, i obserwacja, co się dzieje w głowie i w ciele. Jeśli ta przerwa budzi duży niepokój, rozdrażnienie, bezsenność albo natłok myśli, to ważna informacja. W przypadku substancji, zwłaszcza alkoholu i leków uspokajających, nie zawsze bezpiecznie jest odstawiać samemu, bo mogą pojawić się groźne objawy odstawienne, więc w razie wątpliwości lepiej skonsultować to z lekarzem.

Najbardziej pomocne zwykle jest wsparcie specjalisty, bo uzależnienie rzadko jest „brakiem silnej woli”. Częściej to wyuczony sposób na radzenie sobie z emocjami, stresem i trudnymi doświadczeniami, który z czasem przejął stery. Terapia pomaga zrozumieć mechanizm, rozpoznać wyzwalacze, nauczyć się innych sposobów regulacji napięcia i odbudować kontrolę nad życiem. Jeśli chcesz, napisz, czy pytasz ogólnie, czy chodzi o konkretną rzecz, na przykład alkohol, leki, hazard albo internet, a dopasuję odpowiedź bardziej praktycznie do Twojej sytuacji.

Polecane dla Ciebie
Jak leczyć alkoholizm
Czytaj dalej →